WĘDZONY MAJONEZ Z KALAFIORA Z CHRUPIĄCYM „BOCZKIEM”

Cholera! Chciałbym napisać coś mądrego o tym, co się wydarzyło przedwczoraj w moje kuchni, ale za bardzo chyba nie wiem co tu skrobnąć, by oddać powagę sytuacji. Siedzę przed monitorem, stukam jednym palcem w klawiaturę i wyrazy, zamiast wskakiwać w ekspresowym tempie, pojawiają się jakby ktoś załączył w klawiaturze tryb slowmotion. Chcę Wam tylko przekazać … Czytaj dalej WĘDZONY MAJONEZ Z KALAFIORA Z CHRUPIĄCYM „BOCZKIEM”